biuro księgowe - zakup auta - reklama - okulary przeciwsłoneczne - trips - travail - prace wykończeniowe - sklep meblarski - Google - oferta toreb -
z niego prawie nigdy, ponieważ jest zbyt niebezpieczne. Może o nim wiedzieć kilku Styrików, ale na pewno żaden z nich nie odważy się go użyć. Czemu pytasz?
- biuro księgowe Pomyślałem, że jeżeli nikt oprócz ciebie nie jest skory do użycia tego zaklęcia, to raczej mało prawdopodobne, aby ktokolwiek wiedział, iż ono działa tylko przez określony czas.
- zakup auta To prawda.
- A więc nie ma kto powiedzieć o tym Anniasowi.
- Oczywiście.
- W takim razie Annias nie wie, że pozostało nam tak niewiele czasu. Myśli, że kryształ reklama może wiecznie utrzymywać Ehlanę przy życiu.
- Nie jestem pewna, Sparhawku, czy daje to nam jakąkolwiek
przewagę.
- Ja również, ale warto o tym pamiętać. Pewnego dnia może nam okulary przeciwsłoneczne się to przydać.
W miarę jak posuwali się do przodu, niebo na wschodzie się rozjaśniało, a mgła podnosiła i rzedła. Na około pół godziny przed wschodem słońca z trips tyłu oddziału nadjechał galopem Berit. Młodzieniec ubrany był w kolczugę i prosty, niebieski płaszcz, a topór bojowy spoczywał przytroczony rzemieniami do siodła. ,,Temu młodzianowi - pomyślał prawie travail z niechęcią Sparhawk - potrzebny będzie wkrótce solidny trening w posługiwaniu się mieczem i to zanim się zbytnio przyzwyczai do swego topora”.
- Dostojny panie Sparhawku! - Berit prace wykończeniowe ściągnął wodze
swego konia. - Z tyłu nadjeżdża kolumna gwardzistów. - Z jego wierzchowca unosiły się kłęby pary.
- Ilu ich jest?
- Około pięćdziesięciu i ostro galopują. Mgła sklep meblarski na chwilę się rozwiała i zobaczyłem, jak nadjeżdżają.
- Jak są daleko?
- Około pół ligi. Dotarli do tej doliny, z której właśnie wyjechaliśmy.
Sparhawk zastanawiał się przez chwilę.
- Chyba Google możemy pozwolić sobie na niewielką zmianę w naszych planach - zdecydował. Rozejrzał się. W rzednącej mgle dostrzegł ciemny zarys. - Panie Tynianie - rzekł do alcjonity - oferta toreb tam chyba jest zagajnik. Zbierz pozostałych i ukryjcie się pośród drzew, nim nadjadą gwardziści. Ja zaraz do
was dołączę. - Potrząsnął wodzami swego rumaka. - Faranie, chcę długi zamienić kilka słów z panem Olvenem - zwrócił się do złośliwego srokacza o zmierzwionej sierści i paskudnym pysku.
Faran zestrzygł nerwowo uszami, po czym ruszył galopem.
- Opuszczamy cię giełda tutaj, panie Olvenie - oznajmił Sparhawk rycerzowi prowadzącemu kolumnę. - Z tyłu nadjeżdża pół setki gwardzistów. Chcę zniknąć, nim się przybliżą.
- Dobry pomysł. - Olven nie lubił żarówka szastać słowami.
- A może byście tak pobawili się z nimi w kotka i myszkę? - zaproponował Sparhawk. - Dopóki was nie dogonią, nie będą w stanie stwierdzić, malarstwo czy nadal znajdujemy się razem.
Na twarzy
Olvena pojawił się chytry uśmieszek.
- Nawet do samego Demos? - zapytał.
- Bardzo by nam to pomogło. Omiń Lendę, jedź na przełaj angielski dla dzieci polami. Na południe od miasta wróć na trakt. Jestem pewien, że Annias ma swoich szpiegów również w Lendzie.
- Powodzenia, panie Sparhawku - powiedział Olven.
- Dzięki. - Sparhawk Kraków ścisnął mu prawicę, - Może być nam potrzebne. - Skierował Farana w bok od drogi i drużyna zbrojnych minęła go w galopie.
- Zobaczymy, jak szybko potrafisz dopaść architekci tego lasku - zwrócił się rycerz do wierzchowca.
Faran parsknął kpiąco i skoczył do przodu pędząc na złamanie karku.
Kalten czekał na skraju
zagajnika. Jego szary płaszcz był ledwo safari widoczny we mgle.
- Pozostali są między drzewami - raportował. - Czemu pan Olven tak pędzi?
- Poprosiłem go o to. - Sparhawk zeskoczył z siodła. - Gwardziści nie szkoła domyślą się, że opuściliśmy kolumnę, dopóki pan Olven będzie trzymał się pół ligi czy ligę przed nimi.
- Jesteś sprytniejszy, niż na to wyglądasz, Sparhawku - powiedział Kalten, PDA również zsiadając z wierzchowca. - Zabiorę stąd konie. Unosząca się z nich para może je zdradzić. - Zerknął na Farana. - Powiedz tej twojej wstrętnej bestii, żebymnie nie ugryzła.
- Słuchaj go i bądź grzeczny - polecił Sparhawk swemu
długi - giełda - żarówka - malarstwo - angielski dla dzieci - Kraków - architekci - safari - szkoła - PDA -
|